Apple wprowadził tablet inny niż zwykle. Inny, bo większy od jakiegokolwiek innego tabletu dostępnego obecnie na rynku. Czy jednak poza rozmiarami ten tablet różni się czymś wyjątkowo od innych przedstawicielu urządzeń swojego rodzaju?

Pod względem wyglądu zewnętrznego Apple iPad Pro nie zaskakuje. Wygląda zupełnie tak samo jak wcześniejsze tablety od Apple, z tym że oczywiście jest znacznie od nich większy. Ekran o przekątnej 12,9 cala wygląda bardziej jak wyświetlacz komputera, niż tabletu. W porównaniu z MacBookiem Pro urządzenie to ma jednak jeszcze lepszą rozdzielczość. 2732×2038 pikseli zapewnia niesamowitą jasność, odwzorowanie kolorów i ostrość. Mimo to tablet ten nie zastępuje komputera ani w żaden rewolucyjny sposób nie wzbogaca funkcji tabletów – mimo, iż można do niego dokupić klawiaturę oraz rysik.
Klawiatura ma pomagać użytkownikowi w obsłudze urządzenia. Ten komplet wygląda naprawdę niemal jak laptop. Mimo wszystko daleko mu do komputera. Przede wszystkim pozostaje on urządzeniem obsługiwanym przez mobilny system operacyjny Apple czyli iOS. Co więcej, klawiatura niezbyt dobrze sprawdza się podczas korzystania z zestawu. Nie obsługuje zwyczajowych skrótów klawiszowych i nie pozwala na sterowanie tabletem poza wprowadzaniem liter i znaków. Jest ona również dodatkowym kosztem. Innym dodatkiem do nowego tabletu jest rysik. To akcesorium sprawdza się już znacznie lepiej – pozwala pisać i rysować na tablecie, podczas gdy ten zamienia nasze odręczne pismo na cyfrowy tekst. Niestety, również on jest dodatkowy obciążeniem finansowym, a co więcej – wymaga ładowania.
Apple iPad Pro działa płynnie dzięki świetnemu procesorowi A9X i 4 GB pamięci RAM. Bateria pozwoli na nawet 10 godzin pracy bez ładowania. Urządzenie świetnie sprawdza się do gier – procesor pozytywnie przechodzi wszystkie testy. Ponadto dzięki świetnemu wyświetlaczowi komfort gry jest w tym przypadku lepszy niż każdy inny. Całość to świetny sprzęt który świetnie sprawdzi się do pracy jako tablet – ale z pewnością nie zastąpi komputera.

